Na forum gazety znowu wojna. Och, jak ja to lubię
Na jednej z katowickich stacji BP ochrona zakłada blokady na koła samochodom parkującym tam ponad 30 minut. Zdjęcie blokady = 300 zł.
Na forum pod artykułem zleciało się wieśniactwo z całej Polski aby dać upust swojej złości. "Jak to - zostawiam u nich 200 zł i nie mogę załatwić swoich spraw w okolicznych bankach? To gdzie mam parkować?".
Staram się lubić i rozumieć rodaków, sięgać do przyczyn kulturowych, zakorzenionych w narodzie nawyków pozostałych jeszcze po rosyjskim zaborze. Tłumaczę brak cywilizowanych odruchów ukradzionym nam XIX wiekiem, ale czasem nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia.
W wątku jest już ponad 200 wypowiedzi i gros dyskutujących odsądza kierownictwo stacji od czci i wiary, planują bojkot BP, pytają co będzie gdy zdarzy im się spędzić w WC 31 minut.
I nie potrafią zrozumieć, że akcja wymierzona jest w cwaniaków, którzy trzymają tam samochód cały dzień, bo tyrają w pobliskiej korporacji, której żal było fundować pracownikom darmowy parking. A przecież taki wieśniak parkingowy nie zapłaci miesięcznego abonamentu za parkowanie, co to to nie.
Może nie potrafią zrozumieć, bo sami nie widzą niczego złego w tym, że zostawią samochód na stacji, na parkingu pobliskiego sklepiku, albo komuś na podjeździe - i pójdą załatwiać swoje sprawy. Bo przecież to bardzo ważne sprawy.
forum.gazeta.pl/forum/w,760,107459653.html
Polecam też "Polactwo" Ziemkiewicza.
-
Poważny:
-
Leon Kot:
-
Konsument:
Pokaż wszystkie (5) ›